Czarujące przygotowania, piękna ceremonia i rodzinne, kameralne przyjęcie. I mi taki ciepły, pełen emocji klimat bardzo odpowiada. Ślub M&Ł odbywał się w momencie gdy jeszcze pełni niepokoju wracaliśmy do codzienności. W tym trudnym dla wszystkich czasie cudownie było obserwować to co zawsze stawia nas na nogi – miłość.
Zapraszam bardzo ciepło na kilkadziesiąt kadrów pełnych uśmiechów, czułych spojrzeń i uścisków.


























































































































